piątek, 29 września 2017

czwartek, 21 września 2017

wtorek, 12 września 2017

Czasem nie czuję się centrum

Chodzę i spijam rosę z liści i traw
Uczę się wdzięczności
Nie ma przebudzenia bez ciszy
Nie ma ciszy bez słów

Krople spadające jak głazy
Narzutowe, gdzieś w Amazonii
Wymalowani Indianie
ślą pozdrowienia Amanita Muscaria

Chodzę i spijam deszcz
Uczę się niemyślenia
Nie ma słów które mogą wyrazić
Nie ma słów

sobota, 19 sierpnia 2017

jeśli cię znajdę na potylicy

Jestem świętym naczyniem. Rozmawiamy ze sobą przez pępowinę. Chyba dzielimy sny, tak myślę, bo czasem są zbyt niedorzeczne, nawet jak na mnie... Za dnia poruszamy się śmiało i pewnie, a nocą pływamy wewnątrz ciała, przyglądamy się gwiazdom. Mamy linie papilarne, duszę i imię. To cud. Właściwie nie można powiedzieć inaczej.
Tak, jestem świętym naczyniem.